Parafia
kosciol-gdynia-mikolaja-168 Parafia pw. Św. Mikołaja, ul. Św. Mikołaja 1 >>>
Ognisko spotyka się dwa razy w miesiącu. Informacje o spotkaniu są umieszczane na stronie kilka dni przed spotkaniem. Opiekunem Ogniska jest ks. Proboszcz Jacek Socha
Archidiecezja Gdańska >>>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Podczas spotkania poddaliśmy rozważaniu tekst znajdujący się poniżej. Co jest w moim życiu prawdą, a co opowieścią o nim….

 

W pewnym mieście, którego nazwy nikt nie zna, mieszkała niezwykła i piękna kobieta. Była niezwykłej urody. Miała piękne oczy, piękną twarz, niezwykłą figurę. Była bardzo pięknie ubrana. Miała niezwykłe stroje, niezwykłe suknie. No,  po prostu tylko zachwycać się i podziwiać. Chodziła po tym mieście na spacery i budziła zachwyt każdego, kto ją mijał. Wszyscy chcieli na nią patrzeć, wszyscy chcieli z nią rozmawiać, każdy chciał ją zaczepić. W tym samym mieście żyła młoda, uboga, równie piękna, ale niestety bardzo zaniedbana dziewczyna.  Była prześliczna, ale nie miała pięknych ubrań, była brudna, była uboga. Nikt na nią nie zwracał uwagi. Mieszkała w tym samym mieście, chodziła tymi samymi ulicami i zazdrościła tej pięknej, cudownej, bogatej pani. Któregoś wieczoru ośmieliła się do niej podejść i powiedziała do niej, czy może mieć do niej jedną prośbę. Z drżeniem serca zapytała o to, ale pani na szczęście odpowiedziała, tak, proszę bardzo, co mogę dla ciebie zrobić? Otóż poprosiła ją, czy mogłabym chociaż jednego wieczoru  pójść razem z Tobą, żebyś wzięła mnie pod swój piękny, kosztowny płaszcz i chciałabym przechadzać się razem z Tobą. Może wtedy ktoś by mnie zauważył obok Ciebie, w Twoim towarzystwie. Pani była bardzo miła, więc się zgodziła i tak następnego dnia wieczorem, we dwie, ta jedna troszkę schowana, ale widoczna, pod pięknym płaszczem cudownej pani. Poszły na spacer. Ludzie oczywiście jak zawsze zauważali tą niezwykłą kobietę, ale kiedy z nią rozmawiali, zauważali też tą drugą. Dziwili się, że schowana w płaszczu jest równie piękna, zaniedbana, ale niezwykła, młoda dziewczyna. Piękna pani sama zaczęła rozmawiać z tą dziewczyną i nagle się zorientowała, że ona jest niezwykle mądra, że ma niezwykle ciekawe, niewyobrażalnie wręcz, niesamowite rzeczy do opowiedzenia. Pomyślała, że to jest niezwykła, fascynująca osoba. Zaprzyjaźniły się. Od tamtego czasu zaczęły chodzić razem. Zawsze teraz, kiedy idą na spacer, idą razem. Zawsze idzie piękna pani i zawsze idzie ta młoda, troszkę niewidoczna, ale obecna z nią, fascynująca dziewczyna.

Nie wiem czy wiecie, jak mają na imię? Ta młoda, trochę uboga, trochę zawstydzona i schowana dziewczyna ma na imię prawda. Ta piękna, wystrojona, na którą każdy zwraca uwagę ma na imię opowieść. One… chodzą razem.

Kronika