Parafia
kosciol-gdynia-mikolaja-168 Parafia pw. Św. Mikołaja, ul. Św. Mikołaja 1 >>>
Ognisko spotyka się dwa razy w miesiącu. Informacje o spotkaniu są umieszczane na stronie kilka dni przed spotkaniem. Opiekunem Ogniska jest ks. Proboszcz Jacek Socha
Archidiecezja Gdańska >>>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Na naszym spotkaniu majowym omawialiśmy kolejny krok z „12 kroków ku dojrzałości chrześcijańskiej. Poniżej zamieszczam materiały ze spotkania.

KROK 9

 

Zrobiliśmy listę wszystkich osób, które skrzywdziliśmy, i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.

 

„My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego. „ (l J 4,19-21)

Osobiste rozważania

Aby najskuteczniej przejść przez krok dziewiąty, wróćmy do sporządzonej w ósmym kroku listy i przeanalizujmy każdy konkretny przypadek i sposób zadośćuczynienia. Większość sytuacji będzie wymagała bezpośredniego kontaktu, w niektórych przypadkach wystarczy, jeśli zmienimy postępowanie. Którekolwiek z tych rozwiązań wybierzemy, najważniejsze jest gruntowne, całkowite dokonanie -jak tylko to możliwe – zadośćuczynienia.

Która z osób na Twojej liście budzi w Tobie największy strach? Czego się obawiasz ?
Jak dalece nienawiść, która jest w Tobie przeszkadza umiłować Boga?

Dwa ważne aspekty związane z zadośćuczynieniem

Tam, gdzie było to możliwe – naprawiliśmy zło, które tym ludziom wyrządziliśmy.
Chodzi o tych, do których dotarcie nie będzie nastręczało trudności i z którymi – jeśli będziemy sami już gotowi – uda nam się nawiązać kontakt. Chodzi przede wszystkim o członków rodziny, współwyznawców i innych, którym jesteśmy winni naprawienia krzywd. Mogą oni być naszymi przyjaciółmi, ale i wrogami. Sens naszego zadośćuczynienia ma polegać na podjęciu próby naprawy szkód, które wyrządziliśmy sobie, wbrew naszym najlepszym intencjom. Reakcja otoczenia może być dla nas zaskakująca, zwłaszcza, gdy nasza poprawa zostanie zaakceptowana. Zapytamy wówczas być może: „dlaczego tak długo zwlekałem z zażegnaniem, rozwiązaniem tego konfliktu?”

„Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził- A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.” (Mt 5,43-44).

Jak reagujesz na myśl, że i z wrogami musisz dojść do ładu ?

 

 

Kiedy niemożliwy jest bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem

Bywają sytuacje, w których niemożliwy jest bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem.
Dotyczy to tych, z którymi nie mamy już żadnego kontaktu lub którzy już nie żyją. W takich przypadkach możemy pośrednio spełniać naszą potrzebę pojednania. Możemy to uczynić poprzez modlitwy, możemy też na przykład napisać przepraszający i wyjaśniający wszystko list, tak jakbyśmy z daną osobą przeprowadzali szczerą rozmowę. Możemy też próbować uczynić coś dobrego (jako zadośćuczynienie) osobie związanej z tym, kogo nieodwracalnie skrzywdziliśmy.

„Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów. Okazujcie sobie wzajemną gościnność bez szemrania! Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał. „ (1 P 4,8-11a)

Zadośćuczynienie to też obdarowanie miłością. Opisz fakty Twoich zachowań, świadczące o tej bezwarunkowej gotowości czynienia dobra bez skargi.

Kiedy możemy dokonać tylko częściowej naprawy krzywdy

Aspekt drugi dotyczy ludzi, wobec których możemy dokonać tylko częściowej naprawy krzywdy, bowiem pełne wyjawienie prawdy mogłoby im, bądź osobom trzecim, wyrządzić jeszcze większe krzywdy.
Do takich osób można zaliczyć współmałżonka(-ę), ex-partnera, byłego współpracownika, niedawnego przyjaciela. Musimy ocenić, czy totalna szczerość nie powiększy jeszcze wcześniejszych cierpień. Dotyczy to zwłaszcza niewierności. W takiej sytuacji wszystkie strony mogą pozornie doznać nieodwracalnych cierpień i strat. Zwłaszcza, gdy problem wymaga szczegółowego rozpatrzenia okoliczności, winniśmy zaniechać powiększania bólu. Jeśli temu, kogo zawiedliśmy przyrzekając, np. wierną miłość, teraz okazujemy od nowa sympatię i zainteresowanie, to może naprawienie naszej niewierności okaże się możliwe do osiągnięcia.

„Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!” (Mt 5,23-24).

Kto na Twojej liście jest wśród tak przez Ciebie skrzywdzonych?
Jak dalece Twoja absolutna szczerość mogłaby ją (jego) jeszcze bardziej zranić?

 

Kiedy spodziewamy się poważnych następstw

W przypadkach, gdy spodziewać się można poważnych następstw (utrata pracy, uwięzienie, rozpad rodziny) należy bardzo starannie rozważyć konsekwencje naszych decyzji. Nie powinniśmy jednak zrezygnować z zadośćuczynienia ze strachu, że możemy sobie, bądź drugiej osobie zrobić krzywdę. Jeśli lękiem powodowani odsuniemy gotowość zadośćuczynienia, to na końcu my pozostaniemy tymi poszkodowanymi, pogrążonymi w żalu. Warto w trudnych, niejasnych przypadkach poszukać doradcy lub pomocy przyjaciela, aby nie ulec własnym słabościom, aby uzyskać obiektywne widzenie problemu, aby móc przedyskutować, jak byłoby najlepiej się zachować. W przeciwnym razie grozi nam niebezpieczeństwo zatrzymania się na drodze prowadzącej do naszego uzdrowienia.
 

„ (…) oddaje zastaw, zwraca, co porwał, żyje według praw, które dają życie, nie dopuszczając się zbrodni, to z pewnością zostanie on przy życiu i nie umrze. Żaden z popełnionych przez niego grzechów nie będzie mu poczytany. Postępuje według prawa i sprawiedliwości, ma więc pozostać przy życiu.” (Ez 33,15-16).

Czy oddanie tego, „co zostało skradzione ” może być uznane jako zadośćuczynienie ?

Sytuacje wymagające zróżnicowanego postępowania

Bywają i inne sytuacje wymagające zróżnicowanego postępowania
W takich – jak niżej – przypadkach byłoby wskazane i pomocne, zanim dokonamy oceny i osądu, zasięgnąć dodatkowej rady.
Osoba, którą skrzywdziliśmy i która z tego powodu ciągle cierpi. – Próba nagłego i bezceremonialnego z nią kontaktu przyniesie może więcej szkody i trudno ją nazwać rozsądną. – Jeżeli my sami ciągle cierpimy głęboki ból, należy raczej jeszcze poczekać z naprawą błędów, uzbroiwszy się w cierpliwość. Niezwykle ważne jest znalezienie odpowiedniego, niespiesznego momentu – by zdobyć więcej doświadczenia i uniknąć podobnych zranień i nieprawości na przyszłość.

Gdy on/ona nie są jeszcze gotowi do bezpośredniego kontaktu. Jakie szkody byłyby do przewidzenia, jako skutek przedwczesnych kroków naprawczych ?

Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie (Tes 5,11).


Przestańmy więc wyrokować jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia (Rz 14,13).

Czy osądzałeś innych ? Czy w ten sposób mogłeś ich zranić?

 

Małe kroczki

Jak się dotąd przekonaliśmy, omówione sytuacje wymagają szczególnej troskliwości, delikatności. Jest lepiej postępować małymi kroczkami na drodze ku zadośćuczynieniu, niż zbytnim pośpiechem spowodować więcej szkód, krzywd. Bóg pospieszy nam z pomocą i pociechą. To On nas dotąd doprowadził i musimy mieć ciągłą świadomość, iż bliskość Boża ma zdecydowany wpływ na całe nasze dalsze postępowanie.

Podaj przykłady, gdy Twoje niecierpliwe postępowanie przyniosło więcej szkód niż poprawy sytuacji.

„Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,35-36)

Kroki pomagające w dążeniu do naprawy

Sporządź listę osób, których być może czymś dotknąłeś, jako pomocną w Twoim dążeniu do naprawy wyrządzonych krzywd. Napisz sobie, jaki temat chcesz poruszyć, jak i gdzie będziesz przeprowadzał zaplanowane rozmowy.
Jeśli spotkanie twarzą w twarz jest niemożliwe bądź niepożądane, możesz napisać list lub przeprowadzić rozmowę telefoniczną. Najważniejsze jest: zmierzać ku pojednaniu, póki nie jest za późno. Udana próba naprawy krzywd poprawi nasze układy z osobą pokrzywdzoną i może zaowocować lepszymi relacjami z naszymi znajomymi. Nowe, inne formy międzyludzkich układów upewnią nas o ich wartości i gotowości pielęgnowania takich postaw.

Jak poprawiły się Twoje stosunki z innymi po podjęciu decyzji naprawienia wyrządzonych krzywd?

„Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo.” (Rz 13,8)

Wypisz nieuregulowane dotąd Twoje winy, które powinieneś naprawić. Jak chcesz to uczynić?


Przeproszenie a zadośćuczynienie

Pracując nad programem dziewiątego kroku musimy uświadomić sobie różnicę między przeproszeniem i zadośćuczynieniem. Jakkolwiek przeproszenie może być pożądane, wskazane, to żadną miarą nie może zastąpić zadośćuczynienia. Ktoś może się usprawiedliwiać np. ze spóźnienia do pracy, ale dopóki nie zmieni swego postępowania, nie może być mowy o naprawieniu szkody. Przeproszenie jest istotne, jeśli to konieczne. Ale ważniejsze jest zobowiązanie do zmiany niewygodnego postępowania i dotrzymania tego zobowiązania!

Jakie widzisz różnice między przeproszeniem a zadośćuczynieniem?

„Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi. Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi.”  (Rz 12,17-18).

Jakie ponosisz osobiście szkody, gdy utwierdzasz się w nienawiści, pielęgnując ją w sobie, zamiast żyć ze wszystkimi w zgodzie i pokoju?

 

Kiedy wracamy do dawnych sposobów czy wzorców postępowania

Zdarza się często, iż przyczyny natury uczuciowej czy duchowej, powodują nawrót do dawnych sposobów czy wzorców postępowania, co nie jest jednak największym problemem. Ważne jest jednak, by najszybciej zareagować na pozostałą sytuację i nie poddawać się, nie ustawać w dążeniu do zmian, nie dopuścić do zablokowania procesów naprawy.

„ (…) a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich!” (Flp 2,3-4)

W których dziedzinach Twego życia okazuje się, iż nadal myślisz i postępujesz samolubnie ?

Obietnice kroków

Kroki 8 i 9 pomogą nam zerwać definitywnie z przeszłością. Pomogą nam wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za popełnione nieprawości i tam, gdzie to możliwe, naprawić zło. Pozwolą nam mieć nadzieję na wyleczoną z błędów i korzystną dla nas przyszłość. Wreszcie pozwolą nam odbudować poczucie własnej godności i uzyskać właściwe, na pojednaniu oparte relacje z sobą, z drugimi, z Bogiem.

„Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak iwy! (Kol 3,12-13)

Jaki wpływ na Twoje poczucie satysfakcji z życia mają „miłosierdzie, dobro, pokora, wyrozumiałość i cierpliwość”?

Oto zestawienie pomysłów i sposobów postępowania, które okazały się przydatne w procesie przygotowania do zadośćuczynienia innym osobom:

Nastawienie 
Bądź gotów pokochać i przebaczyć osobie, wobec której chcesz naprawić swoje winy.
Przemyśl dokładnie, co winno być powiedziane i strzeż się, by nie urazić czy skompromitować strony przeciwnej.
Weź pełną odpowiedzialność za wszystko, co powiesz.
Bądź gotów wziąć na siebie wszelkie konsekwencje.
Nie oczekuj uzyskania definitywnej odpowiedzi.
Swoje obawy poleć Bogu.

Przygotowanie 
Przygotowuj się w ciszy i modlitwie.
Nie podejmuj tych działań, gdy jesteś wściekły lub rozdrażniony; wróć do treści kroku czwartego.
Nie rób z tego wielkiego problemu: drobiazgi i wyjaśnienia, nie są niezbędne.
Uważaj: przystępując do naprawiania krzywdy nie możesz drugiej stronie wskazywać na jej także winę – tu chodzi wyłącznie o to, co Ty uczyniłeś, o Twój udział w złu.
Przedstaw wyraźnie Twoją gotowość naprawienia krzywdy, poproś o zgodę na tą gotowość. Powiedz na przykład, iż pracujesz właśnie nad programem, który uświadamia Ci, jak bardzo zraniłeś drugiego; gotów jesteś, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność, próbować naprawić wyrządzone krzywdy. Zapytaj, czy Twój rozmówca zechce przyjąć Twoje działania wobec siebie.

Przykłady prób zadośćuczynienia
Gdy skończyło się między nami , byłem/ -am (np. przerażony/-a,
czułem/-am się opuszczony/- a, przygnieciony/ -a nadmiernymi żądaniami itp.)….
Proszę Cię o przebaczenie za (zadane cierpienie) i za wszystko inne, co
uczyniłem/ -am w przeszłości, a co Cię zraniło poprzez moje myśli, słowa, uczynki. Nie chciałam/-em Cię zranić. Proszę o przebaczenie i postaram się w przyszłości postępować lepiej wobec Ciebie.
Chciałbym/-abym naprawić to wszystko, czym zawiniłem/-am wobec Ciebie.
Proszę, wybacz mi słowa, które wypowiedziałem/ -ałam (bezmyślnie, w strachu i zamieszaniu). Przyrzekam okazywać Ci w przyszłości więcej miłości i uwagi.
konkretnie wymaga naprawienia

Wybierz osobę, wobec której pragniesz podjąć próbę naprawienia zła. 

Kim jest ta osoba i co konkretnie wymaga naprawienia?
Jak chcesz to przeprowadzać (realizować)? Co zechcesz tej osobie powiedzieć?

 

Ćwiczenia do zadośćuczynienia za krzywdy zadane sobie

Oto, jak można poprowadzić proces samouzdrawiania siebie, przez siebie skrzywdzonego:

Nastawienie 
Bądź gotów pokochać siebie i sobie przebaczyć.
Zastanów się, co masz do powiedzenia i przyznaj się do pełnej odpowiedzialności za swoje postępowanie.
Mniej wobec siebie realistyczne oczekiwania.
Bądź gotów powierzyć swoje obawy Bogu.

Przygotowanie 
Znajdź czas na wyciszenie i modlitwę.
Nie zabieraj się do pracy nad sobą, gdy jesteś zły lub rozdrażniony; sięgnij ponownie do czwartego kroku.
Nie rób z tego wielkiego problemu; nie są niezbędne wyjaśnienia, analiza drobiazgów.
Pamiętaj, że chcesz naprawiać  to, co w Tobie jest naganne, a nie zmieniać innych.

Przykład przeprowadzenia z sobą naprawy zła
Gdy stało się, byłem/-am (przerażony/-a nadmiernymi oczekiwaniami, miałem/-am odczucie porzucenia, opuszczenia itp.).
Przebaczam sobie to wszystko, co poprzez moje słowa, myśli, uczynki, stało się przyczyną doznanych przeze mnie okaleczeń. Chciałbym/-abym znów być w porządku wobec siebie. Wybaczam sobie słowa kłamliwe, wypowiedziane bezmyślnie w gniewie, zamieszaniu.


Napisz do siebie list, prosząc o przebaczenie.

Kronika